Mężczyźni mają prawo do wcześniejszej emerytury – wyrok Trybunału Konstytucyjnego

Trybunał Konstytucyjny , autor: Biuro Prasowe Trybunału Konstytucyjnego , oprac.: GR

październik 24, 2007

P 10/07

Komunikat prasowy po rozprawie dotyczącej wyłączenia mężczyzn z prawa do wcześniejszej emerytury

Pozbawienie mężczyzn prawa do wcześniejszej emerytury w zakresie takim jak kobiety jest niczym nieuzasadnionym pominięciem ustawodawczym o cechach dyskryminujących.

23 października 2007 r. o godz. 13.00 Trybunał Konstytucyjny rozpoznał pytanie prawne VIII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Okręgowego w Łodzi dotyczące wyłączenia mężczyzn z prawa do wcześniejszej emerytury.

Trybunał orzekł, że art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w zakresie, w jakim nie przyznaje prawa do emerytury w obniżonym wieku emerytalnym mężczyźnie, który – odpowiednio jak kobieta, która nabywa to prawo po osiągnięciu wieku 55 lat i co najmniej 30-letniego okresu składkowego i nieskładkowego – osiągnął wiek 60 lat i co najmniej 35-letni okres składkowy i nieskładkowy, jest niezgodny z art. 32 i art. 33 Konstytucji.
Przepis ten w zakresie uznanym przez Trybunał za niezgodny z Konstytucją traci moc obowiązującą z upływem dwunastu miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw.

Ustawodawca zdecydował o przyznaniu kobietom i mężczyznom urodzonym przed 1 stycznia 1949 r., którzy nie osiągnęli powszechnego wieku emerytalnego, nieograniczonego w czasie prawa do przejścia na wcześniejsza emeryturę. Art. 29 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS określa niektóre przesłanki, jakie muszą oni w tym celu spełnić.
Warunki zostały ustalone odrębnie dla kobiet i mężczyzn.

Trybunał Konstytucyjny uznał, że zróżnicowanie traktowania mężczyzn w możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę w takim samym zakresie jak kobiety jest niczym nieuzasadnionym pominięciem ustawodawczym o cechach dyskryminujących. Ustawodawca przekroczył granice przysługującej mu swobody naruszając konstytucyjną zasadę równości oraz zakaz dyskryminacji ze względu na płeć. Konstytucja dopuszcza różnicowanie sytuacji jedynie pod ściśle określonymi warunkami. W tym przypadku nie jest możliwe wskazanie uzasadnionych argumentów usprawiedliwiających wprowadzone zróżnicowanie. Argumentem nie są różnice biologiczne i społeczne między kobietami i mężczyznami. Przywileje kobiet w stosunku do mężczyzn mogą naruszyć zasadę równości. Naruszona jest też zasada wzajemności, wiążąca prawo do świadczeń emerytalnych z udziałem świadczeniobiorcy w tworzeniu funduszu ubezpieczeniowego.

Wyrok zobowiązuje ustawodawcę do dokonania odpowiedniej zmiany w stanie prawnym. Trybunał dał na to ustawodawcy rok. Do tego momentu przepis obowiązuje w obecnym brzmieniu. Dla sądu, który zadał pytanie prawne, istotne znaczenie ma zaś fakt ogłoszenia wyroku na sali rozpraw. W tym momencie uchylone zostało domniemanie konstytucyjności przepisu. Wymaga to uwzględnienia w procesie stosowania prawa.

Rozprawie przewodniczył sędzia TK Marian Grzybowski, a sprawozdawcą był sędzia TK Marek Kotlinowski.

Wyrok jest ostateczny, a jego
sentencja podlega ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.