Do końca roku sejm powinien uchwalić przynajmniej kilkanaście ustaw…

Rzeczpospolita , autor: Aleksandra Fandrejewska , oprac.: GR

listopad 16, 2007


Do końca roku Sejm powinien uchwalić przynajmniej kilkanaście ustaw. Każda z nich budzi jednak kontrowersje.

Budżet na 2008 r. będzie pierwszym projektem, jaki nowy rząd prześle do parlamentu. Jednak ekonomiści przestrzegają, że na szybkie rozstrzygnięcia czeka kilkanaście pilnych spraw. – Rząd musi w determinacją proponować rozstrzygnięcia wynikające z potrzeb merytorycznych, sytuacji makroekonomicznej, a nie z chęci politycznych – przekonuje prof. Marek Góra z SGH. – Najważniejsze to obniżenie deficytu finansów publicznych. Priorytetami są też uporządkowanie systemu emerytalnego, likwidacja wcześniejszych emerytur i stworzenie prozatrudnieniowej polityki społecznej. Do tego potrzebna jest rzetelna reforma finansów publicznych – tłumaczy.

– Projekt ustawy o wypłacie emerytur z II filara rząd powinien przyjąć na jednym z pierwszych posiedzeń – uważa Zbigniew Chlebowski z PO. W 2009 r. ruszyć ma pierwsza wypłata świadczeń ze środków gromadzonych w OFE, a wciąż nie wiadomo, kto i co ma wypłacać. Do tego ZUS potrzebuje 12 miesięcy na przygotowanie się do lego przedsięwzięcia. A to oznacza uchwalenie przez Sejm ustawy i podpisane jej przez prezydenta najpóźniej do stycznia 2008 r.

Dla przedsiębiorców jedną z najważniejszych spraw jest uchwalenie nowej ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. – Bez tej ustawy nic nie ruszy – mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert Lewiatana. – Nie przybywa nam terenów objętych planami zagospodarowania. W konsekwencji brakuje miejsc pod inwestycje, lawinowo rosną ceny ziemi i mieszkań – dodaje.

Pilnie trzeba też uprościć prawo budowlane. Co siódma firma czeka na zezwolenie na budowę ponad półtora roku. Potrzebne jest łatwiejsze odralnianie terenów (zwłaszcza w granicach miast, gdzie nie koliduje to z ochroną środowiska). Poważnym problemem jest nieuregulowanie praw własności wielu gruntów.

Te ułatwienia muszą iść w parze ze zmianą przepisów o zamówieniach publicznych. Niekończące się odwołania od przetargów odwlekają rozpoczęcie prac budowlano-drogowych. Jeżeli utrzyma się żółwie tempo rozstrzygania przetargów, nie uda się wybudować w ciągu sześciu lat około 1000 kilometrów autostrad.

Nie wystarczą jednak same zmiany dotyczące procesu inwestycyjnego. Rząd, jeśli chce przyspieszyć inwestycje związane z organizacją Euro 2012, musi jak najszybciej znowelizować przepisy o partnerstwie publiczno-prywatnym.

W ciągu sześciu tygodni gabinet Tuska musi także rozstrzygnąć o podziale limitu emisji dwutlenku węgla między polskie przedsiębiorstwa. Nowe ograniczenia w emisji wejdą w życie od stycznia. – Należy stworzyć czytelne kryteria i dokonać mądrego podziału emisji dwutlenku węgla, którego tak mało przyznała nam Komisja Europejska – apeluje Andrzej Wertkowski, prezes Vertis Enviromental Finance Polska. Jego zdaniem kryteria przedstawione we wrześniu są złe, oprotestowały je zwłaszcza branża cementowa, energetyka, przemysł stalowy i chemiczny.

Więcej Rzeczpospolita.