Decyzje nie musiały się zgadzać z interpretacjami…

Rzeczpospolita , autor: . A.g. , oprac.: GR

listopad 23, 2007


Przed 2001 r. organy podatkowe mogły wydawać decyzje sprzeczne z wydanymi wcześniej w danej sprawie interpretacjami.

Taki wyrok wydał wczoraj Naczelny Sąd Administracyjny, który rozpoznawał skargę spółki Best Leasing, dodał, że sytuacja zmieniła się dopiero po i stycznia 2002 r.

W 1999 r. spółka kupiła samochód, który przerobiła z osobowego na ciężarowy. Ponieważ nie przedstawiła homologacji na ciężarówkę, organy skarbowe uznały, że spółka nie miała prawa do odliczenia VAT zawartego w cenie zakupu.

Według podatniczki powinna tu być zastosowana interpretacja ministra finansów z 29 stycznia 2002 r. Wynikało z niej, że jeżeli pojazd osobowy został przerobiony na ciężarowy przed 1 stycznia 2001 r, w jego dowodzie rejestracyjnym znajduje się adnotacja, że jest ciężarówką, a właściciel wykorzystuje go do prowadzenia działalności gospodarczej – wówczas może odliczyć VAT.

Według dyrektora izby skarbowej interpretacji MF nie można było zastosować w sprawie Best Leasing, ponieważ dotyczyła tylko podmiotów użytkujących auta. W wypadku umowy leasingu objęci nią byli wyłącznie leasingobiorcy, a nie leasingodawcy, do których należała spółka.

Ponieważ takie samo stanowisko zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, podatniczka złożyła skargę kasacyjną.

– Zarówno organy, jaki sąd naruszyły zasadę zaufania obywatela do prawa. Spółka planowała bowiem swoją działalność, stosując się do jednolitego stanowiska MF. To zaś zmieniło się dopiero w 2001 r., kiedy to do uznania pojazdu za ciężarowy (poza wpisem do dowodu rejestracyjnego i opinią stacji diagnostycznej) niezbędne stało się posiadanie odpowiedniego świadectwa homologacji – mówił w NSA pełnomocnik spółki, radca prawny Maciej Pietrzyk.

Więcej Rzeczpospolita.