Będę namawiała Polaków do dłuższej pracy…

Rzeczpospolita , autor: Mateusz Rzemek , oprac.: GR

listopad 29, 2007

Rzecznik praw obywatelskich skierował niedawno wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o uznanie za niekonstytucyjne przepisów różnicujących wiek emerytalny kobiet i mężczyzn. Czy planuje pani wyrównanie wieku emerytalnego.

Jolanta Fedak: Będę namawiała Polaków, by pracowali dłużej. Prawdziwym problemem jest bardzo szybkie obecnie kończenie aktywności zawodowej, u kobiet nawet w wieku 55 lat. Tendencja w krajach europejskich jest natomiast taka, by wydłużać okres pracy zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Myślę, że podobne rozwiązania zostaną przyjęte i w Polsce. Już teraz są zawody, w których pracuje się po 65. roku życia. Najczęściej są to ludzie z wyższym wykształceniem, specjaliści w swoich dziedzinach. Sądzę, że dzisiejszych zatrudnionych trzeba zawczasu uprzedzić o tym, że w kolejnych latach będzie podwyższany wiek emerytalny. Nie będziemy nikogo zaskakiwać. Będę konsultować te rozwiązania z pracodawcami i pracobiorcami. Nie chcę narzucać swoich pomysłów dotyczących polityki społecznej, wolę najpierw omówić rozwiązania z partnerami społecznymi. I w ogóle zamierzam jak najczęściej z nimi rozmawiać.

Premier w expose zapowiedział, że w ciągu najbliższych 100 dni poznamy projekty reformy emerytalnej.

Rzeczywiście, tak będzie. W pierwszym tygodniu urzędowania skierowałam do konsultacji środowiskowych i społecznych projekt ustawy o zakładach emerytalnych. Przewiduje on nowe zasady wypłaty emerytur z II filaru od 1 stycznia 2009 roku. Konsultowany projekt zakłada wypłaty emerytur przez jeden publiczny oraz prywatne zakłady emerytalne. Doprecyzowania wymagają tablice przewidywanego dalszego trwania życia kobiet i mężczyzn.

Nowe zasady wypłaty emerytur spowodują, że osoby, które będą korzystały z tych świadczeń w pierwszych latach, otrzymają znacznie mniej pieniędzy, niż otrzymałyby na podstawie obecnych przepisów. Premier zapowiadał solidarną politykę społeczną. Co pani, jako minister odpowiedzialny za tę politykę, planuje zrobić, by pomóc tym osobom To wszystko zależy od szczegółów, od tego, jak będą wyglądały ostatecznie przepisy. Czy będą przewidywały np. emerytury małżeńskie. Mamy także dylemat, czy obniżyć emeryturę mężczyznom, by podnieść ją kobietom, które zazwyczaj pracują krócej i mają mniejszy staż emerytalny.

A co z ustawą o emeryturach pomostowych i wypłatą rent na nowych zasadach.

Te przepisy mają znacznie dłuższą historię. Od 1999 r. każdy rząd pracował nad tymi rozwiązaniami, żaden jednak nie dokończył reformy. Spadło to na początek funkcjonowania tego rządu, nie mamy już czasu. Musimy maksymalnie przyspieszyć pracę nad nowymi przepisami. Zastanawiamy się także nad kilkoma szczegółowymi rozwiązaniami. Mam nadzieję, że zostaną uchwalone w przyszłym roku.

Czy Komisja Trójstronna stanie się forum prawdziwego dialogu z organizacjami pracodawców i związkami zawodowymi .

Większość projektów dotyczących polityki społecznej powinna być przedmiotem obrad i uzgodnień na forum Komisji Trójstronnej. Tylko w takim dialogu uda się ustalić najlepsze rozwiązania. Dlatego nie chcę przesądzać ani o wieku emerytalnym Polaków, ani o wysokości płacy minimalnej, ani o innych wskaźnikach, dopóki nie poznam opinii Komisji Trójstronnej. Jesteśmy przecież w Unii Europejskiej, a w niej obowiązuje porozumienie i dialog.

Więcej Rzeczpospolita.