Ważne terminy i obowiązki pracodawców na przełomie roku…

Rzeczpospolita , autor: Renata Majewska , oprac.: GR

grudzień 5, 2007


Pod koniec roku firmom przybywa obowiązków związanych z zatrudnianym personelem. Muszą składać zbiorcze deklaracje, ustalać plany urlopów, przypilnować prawidłowego sporządzenia listy płac.

Teraz pracodawcy powinni szczególnie się przyłożyć do wymienionych zadań. Zmieni się bowiem kilka wskaźników, od których zależy poprawność rachunków. Chodzi m.in. o płacę minimalną, kwotę wolną od potrąceń, składkę rentową, koszty uzyskania przychodów ze stosunków pracy, ekwiwalent za urlop. Wejdą też w życie niebawem nowe przepisy wprowadzające kolejne obowiązki. Przedstawiamy w niniejszym opracowaniu, jak się z tym uporać.

Pensja za pracę wykonaną

Służby finansowe będą miały, jak co roku, sporo trudności z prawidłowym obliczeniem wynagrodzeń należnych za grudzień a wypłacanych w styczniu. Część firm wypłaca bowiem pensje za dany miesiąc w następnym miesiącu, czyli np. za grudzień do 10 stycznia. Ile powinien wtedy dostać pracownik opłacany najgorzej Od i stycznia wynagrodzenie minimalne wzrośnie bowiem do 1126 zł oraz do 900,80 w pierwszym roku pracy. Według ekspertów należy się im wówczas płaca minimalna obowiązująca jeszcze w bieżącym roku, czyli odpowiednio 936 i 748,80 . A to dlatego że wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną. Oceniamy je zatem w świetle przepisów wiążących wtedy, gdy była ona świadczona. Pogląd ten jest jednak krytykowany. Niektórzy twierdzą, że w takiej sytuacji przysługuje minimum przypisane dla nowego roku. Prawo do maksymalnej odprawy ekonomicznej (15-krotność płacy minimalnej) dla zwolnionych z przyczyn ich niedotyczących zawsze badamy według stanu z ostatniego dnia zatrudnienia. Jeśli więc szef wypłaca ją w styczniu osobie, której umowa została rozwiązana ostatniego dnia grudnia, to powinna ona dostać kwotę z poprzedniego roku, czyli 14 040 . I to mimo że od 1 stycznia najwyższa odprawa podskoczy do 16 890 .

Składki z chwili uzyskania

Od 1 stycznia składka rentowa należna od pracownika wyniesie 1,5 proc. podstawy wymiaru, a nie 3,5 proc. – jak jeszcze w tym roku. W nowej wysokości potrącamy ją od wszystkich wynagrodzeń wypłaconych w styczniu bez względu na to, za jaki okres przysługują. Niezależnie od tego, czy taki termin wypłaty przewidują przepisy zakładowe, czy też wynika to z opóźnienia szefa. Dotyczy ona bowiem przychodów postawionych do dyspozycji pracownika, począwszy od 1 stycznia. Przychody, jakie zatrudniony uzyskał od 1 do 31 stycznia, rozliczamy też w dokumentach ubezpieczeniowych za styczeń składanych do połowy lutego. Wynika to z § 3 ust. 7 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 grudnia 1998 r. (DzU nr 165, poz. 1197 ze zm.).

Podatki z momentu wypłaty

Przy obliczaniu zaliczek na podatek dochodowy nie ma znaczenia, za jaki okres jest wypłacane wynagrodzenie. Liczy się tylko to, w którym roku kwota została przekazana. Jeśli nastąpiło to po 31 grudnia, należy stosować nowe koszty uzyskania przychodów i kwotę zmniejszającą zaliczkę w wysokości określonej na 2008 r. Nowe koszty z tytułu umowy o pracę na bieżący rok ustalają przepisy przejściowe noweli do ustawy o PIT (DzU z 2006 r. nr 217, poz. 1588). Dla większości pracowników wynoszą 111,25 zł miesięcznie. Wyższe, 139,06 , przysługują, gdy miejsce stałego lub czasowego zamieszkania jest położone poza miejscowością, w której znajduje się zakład pracy, a podatnik nie uzyskuj e dodatku za rozłąkę. Skalę podatkową na 2008 r. też regulują wskazane przepisy przejściowe. Wynikająca z niej roczna kwota zmniejszająca podatek w 2008 r. wynosi 586,85 . Obliczając zaliczkę na podatek pracownika, płatnicy potrącą więc co miesiąc w przyszłym roku 48,90 .

Więcej Rzeczpospolita.