Urlop bezpłatny nie zawsze ochroni przed stratą posady…

Rzeczpospolita , autor: Marta Gadomska , oprac.: GR

grudzień 12, 2007

Jestem właścicielem biura architektonicznego. Jeden z naszych pracowników jest na urlopie bezpłatnym do końca maja 2008 r. W związku z dużym zamówieniem musimy zmienić profil działalności. Dlatego kwalifikacje urlopowanej osoby już nam nie odpowiadają. Chcemy rozwiązać z nią umowę o pracę jeszcze w grudniu. Czy możemy? Jeśli nie, to czy wolno chociaż zmniejszyć jej pensję? – pyta czytelnik DOBREJ FIRMY.

Zwolnienie w trakcie usprawiedliwionej nieobecności zależy od rodzaju zwolnień. Gdy w grę wchodzi redukcja na podstawie kodeksu pracy, to osobę na urlopie bezpłatnym chroni art. 41 kodeksu. Zgodnie z nim nie wolno dać wypowiedzenia podczas urlopu lub innej usprawiedliwionej nieobecności, jeżeli nie upłynął jeszcze okres uprawniający do rozwiązania umowy bez wypowiedzenia. Tej ostatniej przesłanki nie stosujemy jednak do urlopów, a jedynie do absencji chorobowej. Znaczy to, że w ogóle nie jest możliwe rozstanie z pracownikiem na urlopie bezpłatnym i to bez względu na jego długość. Kodeksowa ochrona przed rozwiązaniem umowy o pracę nie obowiązuje podczas upadłości lub likwidacji firmy.


Ważna przyczyna zwolnień
Inaczej będzie, gdy czytelnik zatrudniałby co najmniej 20 pracowników i szykował się do redukcji ekonomicznych na podstawie ustawy z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (DzU nr 90, poz. 884 ze zm.). Ustawa ogranicza ochronę pracowników korzystających z urlopu bezpłatnego. Pozwala zwolnić, jeśli urlop trwa co najmniej trzy miesiące. Wynika tak z art. 5 ust. 3 powołanej wyżej ustawy.


Uwaga! Przy zwolnieniach grupowych trzeba pamiętać, aby decyzję o nich skonsultować ze związkami zawodowymi. Pracodawca zawiadamia wówczas na piśmie organizacje związkowe m.in. o przyczynach zamierzonego grupowego zwolnienia i dąży do zawarcia porozumienia ze związkami. Ale jeżeli strony nie dogadają się, to zasady zwolnień szef ustala samodzielnie w regulaminie redukcji.


Inaczej przy indywidualnych


Zwolnienia grupowe występują m.in. wtedy, gdy w okresie nieprzekraczającym 30 dni pracodawca zwalnia:


– 10 pracowników, gdy firma zatrudnia mniej niż 100 pracowników,


– 10 proc. pracowników, gdy zatrudnia ich co najmniej 100, ale mniej niż 300,


– 30 pracowników, gdy zatrudnia co najmniej 300 lub więcej.


Nie jest to jednak regułą, gdyż ustawę stosujemy również wtedy, gdy z przyczyn w niej określonych zwalnia się pojedyncze osoby. Jest to tzw. tryb indywidualny, w ramach którego szef nie decyduje o nich samodzielnie. I z niego zapewne skorzysta czytelnik. Może więc zwolnić z przyczyn ekonomicznych osobę przebywającą na urlopie bezpłatnym, o ile zakładowa organizacja związkowa nie zgłosi sprzeciwu. Ma ona na to 14 dni od otrzymania zawiadomienia o zamierzonym wypowiedzeniu. Gdy wyrazi sprzeciw, chronionego nie wolno ruszyć.


Więcej rzeczpospolita.pl