Kontrowersyjne darowizny na Kościół…

Rzeczpospolita , autor: AUTOR NIEZNANY , oprac.: GR

styczeń 9, 2008


Można oddać mniej pieniędzy fiskusowi, a przy okazji pomóc potrzebującym. Szansę taką dają darowizny

Spory z organami podatkowymi powodują przede wszystkim darowizny na cele charytatywno-opiekuńcze Kościoła.

świadczenie bez ekwiwalentu

Przez umowę darowizny darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swojego majątku. Darowizna musi więc być świadczeniem bez żadnego ekwiwalentu. Ten, kto daje darowiznę, nie może niczego w zamian oczekiwać. Co do zasady umowa darowizny powinna zostać zawarta w formie aktu notarialnego. Jednak i bez niego jest ważna, jeżeli przyrzeczone świadczenie zostało spełnione.

Od dochodu można odliczyć darowizny na cele: pożytku publicznego, krwiodawstwa, kultu religijnego.

Można też pomniejszyć dochód o darowizny na charytatywno-opiekuńczą działalność kościelnej osoby prawnej.

Limit dla każdego małżonka

Darowizny nie są ulgą małżeńską, tzn. nie ma jednego limitu dla obojga małżonków. Każdy z małżonków, jako samodzielny podatnik, może zatem je odrębnie odliczyć od swojego dochodu. Ustawa o PIT wprowadza limit tego odliczenia. Wynosi on 6 proc. dochodu z wyjątkiem darowizn na charytatywno-opiekuńczą działalność kościelnej osoby prawnej.

Więcej Rzeczpospolita.