Emeryci bez pieniędzy…

Gazeta Wyborcza , autor: Les , oprac.: GR

marzec 5, 2007

Prokom do ZUS: Od początku przyszłego roku nie będzie można wypłacać wcześniejszych emerytur, zagrożone są też wypłaty z OFE.

– Od kilku lat ostrzegaliśmy, że do tego dojdzie – twierdzi Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan. – W 2008 roku nikt nie będzie mógł przejść na wcześniejsze emerytury Czeka nas dramat i napięcia społeczne.

Według Mordasewicza do problemów z pomostówkami doprowadzi bezczynność rządu, który od kilkunastu miesięcznie jest wstanie przygotować choćby projektu ustawy w tej sprawie. A zgodnie z prawem od początku przyszłego roku wcześniejsze emerytury muszą być wydawane na nowych – mniej korzystnych w porównaniu z dzisiejszymi – zasadach.

Rząd ma awaryjne wyjście z sytuacji – ale jest ono ekstremalnie drogie. Może opracować projekt ustawy który przedłuży wydawanie emerytur pomostowych na starych zasadach o je sz-cze rok. – Zakładając, że każdy wczesny emeryt będzie na emeryturze średnio 20 lat, z powodu rocznego opóźnienia w pracach nad ustawą budżet będzie musiał wypłacić dodatkowe 20 mld zł – twierdzi Mordasewicz.

Zagrożona według Prokomu jest nie tylko wyplata emerytur pomostowych, ale również środków z OFE. Za dwa lata Polacy oprócz emerytur z ZUS (I filar) będą dostawać też świadczenia z otwartych funduszy emerytalnych (II filar). Tak przewidzieli twórcy reformy emerytalnej z 1999 r.

– Prace nad systemem informatycznym można zacząć dopiero, jak będą uchwalone przepisy prawne. I ani dnia wcześniej,bo jak wynika z naszego doświadczenia, posłowie zbyt szybko zmieniąją koncepcje, w jaką stronę pójdą przepisy-mówi Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy ZUS (samego pisma nie chciał komentować).

Według Prokomu sama techniczna część operacji potrwa 1,5 roku. Trzeba według pisma Prokomu do ZUS zaprojektować specjalne oprogramowanie, przetestować je, zrobić pilotaż w wybranych zakładach itp. Za projekty ustaw w zakresie ubezpieczeń społecznych odpowiedzialna jest minister pracy Anna Kalata (Samoobrona). To ona wymyśliła, żeby zarządzaniem i wyplatą pieniędzy z OFE zajął się ZUS. Na pomyśle suchej nitki nie zostawiły organizacje pracodawców i Stanisław Kluza szef Komisji Nadzoru Finansowego.

Wczoraj szefową resortu ostro skrytykowali posłowie PO. Ich zdaniem Kalaty nigdy nie ma, kiedy jest potrzebna. Nie było jej na debatach w sprawie waloryzacji rent i emerytur, sytuacji polskich rodzin oraz osób niepełnosprawnych. – Mamy do czynienia z fikcyjną minister w coraz bardziej fikcyjnym ministerstwie – twierdzi poseł Platformy Sławomir Piechota. O niskiej skuteczności minister ma świadczyć plon sejmowej komisji polityki społecznej. Na 46 rozpatrzonych projektów tylko 15 pochodzi od rządu. Kilka tygodni temu premier przejął nadzór nad ZUS. Na jego polecenie w pzyszłym tygodniu ma być ustalony skład międzyresortowego zespołu do spraw ubezpieczeń. To on ma ostatecznie zdecydować, co z pomostówkami i wypłatą z OFE. Wczoraj premier wydał zarządzenie o powołaniu zespołu.

Więcej Gazeta Wyborcza.