Formularze podatkowe budzą w tobie wstręt?…

Gazeta Wyborcza , autor: Piotr Skwirowski , oprac.: GR

marzec 6, 2007

Formularze podatkowe budzą w tobie wstręt?  Nie możesz na nie patrzeć. Dobrze trafiłeś. Dzięki dołączonemu do Gazety" programowi do wypełniania PIT-ów rozliczysz się z fiskusem bez mozolnego przebijania się przez podatkowe druczki. Program dołączony do Gazety" działa inaczej niż większość programów oferowanych na rynku. U nas podatnik nie widzi formularza, musi natomiast przejść swoistą spowiedź podatkową. Nasz" program zadaje pytania, dociska, na koniec wydaje werdykt-czasami podatnika rozgrzesza (gdy nic nie jest winny fiskusowi), czasami zadaje pokutę (gdy fiskusowi trzeba dopłacić część podatku), a czasami nawet nagradza (gdy to fiskus musi zwrócić podatnikowi część zapłaconego w ciągu roku podatku). Potwierdzeniem odbytej spowiedzi jest świadectwo na piśmie – wypełniony, gotowy do wysłania do urzędu skarbowego formularz wraz ze wszystkimi niezbędnymi załącznikami Wcześniej podatnik ani przez chwilę nie widzi formularza Wypełnianie odbywa się gdzieś w tle, dba o to program. Podatnik nie musi sobie zaprzątać głowy setkami rubryk Nie musi się martwić o to, co i gdzie wpisać. Program go w tym wyręczy. Mało tego, skoryguje ważne błędy np. te polegające na przekroczeniu limitów odliczeń podatkowych. Cala zabawa trwa przy tym najwyżej pól godziny.

Sposób rozliczenia

Uruchamiamy program. Na początku program pyta o sposób rozliczenia się z fiskusem. Masz do wyboru rozliczenie indywidualne, ze współmałżonkiem bądź z dzieckiem, które samotnie wychowujesz. Można też wybrać rozliczenie ze zmarłym współmałżonkiem. Swój wybór sygnalizujesz zaznaczeniem odpowiedniej odpowiedzi I przechodzisz dalej. Do kolejnej planszy.

Program pyta teraz o źródła przychodów. Masz do wyboru całą listę źródeł. Większość podatników wskaże zapewne wynagrodzenia ze stosunku pracy, czyli najczęściej z pracy na etacie, albo emerytury bądź renty, ale na zaznaczenie czekają też m.in.: umowy-zlecenia, przychody osiągnięte za granicą, najem, dzierżawa, stypendia, zasiłki. Do tego działalność gospodarcza opodatkowana na zasadach ogólnych bądź liniową stawką 19 proc.

Na tej samej planszy jest też miejsce na zaznaczenie przychodów z odpłatnego zbycia papierów wartościowych.

Może się oczywiście zdarzyć, że w zeszłym roku zarabiałeś pieniądze na różne sposoby – wskazujesz wtedy kilka źródeł przychodu. Program to przeanalizuje i wybierze dla ciebie odpowiedni PIT bądź kilka PIT-ów.

Ulgi i odliczenia

Kolejna plansza to już pytanie o ulgi i odliczenia. Musisz wskazać, z jakich ulg chcesz skorzystać. Masz do wyboru pełną listę obowiązujących w zeszłym roku ulg. Przy każdej uldze jest jej krótki opis. Mało tego – w każdej chwili możesz sobie obejrzeć opis bardziej rozbudowany, z limitami poszczególnych ulg.

W tym miejscu program pytacie też, czy chcesz skorzystać z możliwości przekazania 1 proc. podatku na jakąś organizację pożytku publicznego. Jeśli zaznaczysz odpowiedni kwadracik (na górze ekranu, pierwsze pytanie) i wpłacisz pieniądze na konto wybranej organizacji, 1 proc. twojego podatku zamiast trafić do budżetowego worka, powędruje na wybrany przez ciebie cel.

Idźmy dalej. Program pyta teraz min. o to, czy masz obowiązek zwrotu wcześniej odliczonych ulg (np. budowlanej). Nie To nic nie zaznaczasz. Jeśli korzystasz z ulgi odsetkowej, program będzie chciał wiedzieć, czy ma wypełnić dodatkowo związany z tą ulgą formularz PIT-2K. Ów formularz składa się tylko raz, więc jeśli złożyłeś go np. przed rokiem, teraz już nie musisz tego robić. W formularzu podajesz informacje na temat inwestycji objętej ulgą odsetkową.

Na kolejnym etapie program zaczyna pytać o wysokość wydatków, które poniosłeś w 2006 r. na cele objęte ulgami. Jeśli miałeś wydatki'mieszkaniowe, zacznie właśnie od nich. Innymi słowy – będzie zbierał dane potrzebne do wypełnienia ulgowego załącznika PIT/D. Spyta więc o ulgę odsetkową, a przy tej okazji o kwotę związanego z nią kredytu mieszkaniowego oraz o kwotę odsetek, które od tego kredytu spłaciłeś w zeszłym roku. Jeśli w ramach tzw. praw nabytych korzystasz z jakichś starych ulg mieszkaniowych, np. za oszczędzanie w kasie mieszkaniowej, to oczywiście też możesz to zgłosić" programowi. Ulgi zostaną uwzględnione w twoim rozliczeniu.

Potem program przejdzie do tzw. zwykłych ulg – niezwiązanych z mieszkaniami – czyli do formularza PIT/O. To tu mieszczą się ulgi za darowizny, za wydatki na dostęp do internetu oraz rehabilitacyjne. Są też zeszłoroczne ulgowe nowości, a raczej meteoryty, bo po roku funkcjonowania ulgi te zostały z początkiem 2007 r. zniesione. No ale w zeszłym roku były, więc można z nich skorzystać – chodzi o ulgę za wydatki na kluby sportowe i na zatrudnienie gosposi.

Musisz podać kwoty wydatków związanych z poszczególnymi ulgami. Gdybyś przypadkiem przekroczył dopuszczalne limity, program to skoryguje. Jeśli chcesz skorzystać z ulgi za darowizny, będziesz musiał ujawnić dane instytucji, którą obdarowałeś swoimi pieniędzmi. W ten sposób kończysz ulgi.

Program wybiera PIT i liczy

Teraz program przechodzi do właściwego formularza. Sam go dla podatnika wybiera na podstawie pytań o źródła przychodów. Załóżmy, że zarabiałeś w zeszłym roku pieniądze na etacie – program wybierze dla ciebie formularz PIT-37 i zasypie cię pytaniami o wysokość: przychodów, kosztów, dochodów i pobranych w ciągu roku od-tych dochodów zaliczek na podatek. Potem są pytania o wysokość składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Wszystkie te kwoty trzeba wpisywać bardzo, bardzo starannie. Przepisujesz je z reguły z dokumentów, które przygotował dla ciebie pracodawca (PIT-11, PIT-8B). Jeśli się pomylisz, nawet komputer nic nie poradzi – w zeznaniu podatkowym będzie błąd.

W kolejnym kroku program przechodzi do wyliczenia kwoty 1 proc. podatku. Program sam to liczy i podaje wynik. To, co wyszło, możesz przekazać wybranej przez siebie organizacji pożytku publicznego. Możesz też przekazać mniej.

Do programu dołączona jest lista organizacji pożytku publicznego i jeśli wybierzesz jedną z nich, to na koniec będziesz mógł sobie wydrukować wstępnie przygotowany druk do wpłaty na konto organizacji.

W końcu program przedstawia podsumowanie rozliczenia. Na ekranie widzisz zestawienie najważniejszych danych, czyli kwoty swoich zeszłorocznych dochodów, ulg. Widzisz też kwoty wyliczonego przez program podatku i pobranych w ciągu roku zaliczek na ten podatek. Porównując te dwie ostatnie liczby program liczy, czy masz nadpłatę i fiskus musi ci zwrócić część zeszłorocznych zaliczek, czy też masz dopłacić jakąś kwotę fiskusowi, bo zaliczki były niższe niż podatek.

Po drodze.jeśli miałeś dochody kapitałowe, np. ze sprzedaży akcji, program zapyta cię także o nie – przygotuje dla ciebie formularz PIT-38.

Na koniec identyfikacja

I na tym kończy się najtrudniejsza część twojej spowiedzi. Teraz program spyta cię jeszcze o dane identyfikacyjne. Musisz podać m.in.: NIP, imię, nazwisko, adres, nazwę urzędu, do którego adresowane będzie zeznanie, itp. Jeśli coś pominiesz – program to wychwyci. Można będzie uzupełnić braki.

I to właściwie tyle. Formularze są gotowe. I podstawowy, i wszelkie niezbędne załączniki. Możesz je sobie obejrzeć. Możesz też od razu wydrukować, a potem wysłać lub zanieść do urzędu skarbowego. Jest też oczywiście możliwość zapisania całej tej podatkowej spowiedzi w komputerze, a dostęp do zawierającego ją pliku możesz zabezpieczyć hasłem.

Co jeszcze warto wiedzieć Może to, że w razie konieczności jakichś poprawek możesz wrócić do odpowiedniego miejsca programu. Umożliwia to umieszczona u góry po lewej stronie ekranu lista kroków. Na przykład źle wpisałeś kwotę ulg Wracasz do ulg, klikając w odpowiednie miejsce na liście kroków. Jest jakiś błąd w składkach na ubezpieczenie albo źle przepisałeś kwotę zeszłorocznych przychodów Nie ma problemu – także możesz do tego wrócić. Zmieniasz odpowiednią kwotę na początku formularza, a program uwzględnia konsekwencje tej zmiany dla dalszych wyliczeń. Niczego przy tym nie tracisz, nie musisz wypełniać formularza od początku (tylko zmiany dotyczące pierwszych czterech-pięciu kroków powodują utratę wszystkich danych, warto więc na nie zawczasu zwrócić uwagę). Przez cały czas można też śledzić procentowe zaawansowanie prac nad PIT-em (wykres na dole, po lewej stronie ekranu). Dzięki temu wiesz, ile ci jeszcze zostało do końca rozliczenia z fiskusem.

Więcej Gazeta Wyborcza.