Renta rodzinna zamiast emerytury małżeńskiej

Gazeta Prawna , autor: Aleksandra Fandrejewska , oprac.: GR

lt. 18, 2008


Ministerstwo Pracy pracuje nad reformą systemu przyznawania rent i emerytur. Jedną z propozycji jest „nowa wersja” renty rodzinnej. Zagadnienie omawia Rzeczpospolita z 18 lutego 2008 r. W artykule czytamy m.in.:

NOWA RENTA RODZINNA ZAMIAST EMERYTURY MAŁŻEŃSKIEJ
 
Resort pracy przedstawił właśnie propozycję zmiany sposobu obliczania rent rodzinnych po osobach, które oszczędzają w otwartych funduszach emerytalnych. Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać od przyszłego roku. To kolejny krok w dostosowaniu ubezpieczeń społecznych do nowego systemu emerytalnego.

Ministerstwo Pracy jeszcze nie przedstawiło projektu emerytur, jakie będziemy dostawali z otwartych funduszy emerytalnych. Mimo to już słychać głosy protestu w związku z tym, że resort nie przewiduje wypłaty emerytur małżeńskich. Część osób obawia się, że w przypadku śmierci męża niepracujące żony zostaną bez pieniędzy.

Agnieszka Chłoń-Domińczak, wiceminister pracy odpowiedzialna za ubezpieczenia społeczne, tłumaczy, że brak emerytur małżeńskich nie oznacza, iż wsparcia zostaną pozbawieni małżonkowie, którzy nie pracowali albo pracowali bardzo krótko. – Każda taka osoba dostanie rentę rodzinną – tłumaczy. W tej chwili takie świadczenia pobiera rocznie około 1,2 mln ludzi. Rocznie wydaje się na nie z FUS ok. 18 mld zł.

Renty rodzinne podobnie jak emerytury małżeńskie byłyby uzależnione od funduszy zgromadzonych w ZUS I OFE.

Dziś wypłacane są tylko z jednego filara. Fundusz Ubezpieczeń Społecznych wydaje na nie co roku ok. 18 mld zł. m

Wszystkim uprawnionym członkom rodziny przysługuje jedna łączna renta rodzinna, która dzielona jest w równych częściach między uprawnionych. Po to, by wyliczyć wysokość renty rodzinnej, najpierw ustalana jest wysokość renty inwalidzkiej z powodu całkowitej niezdolności do pracy, jaką otrzymałby zmarły. Potem w zależności od tego, ile osób ma prawo do renty rodzinnej po nim, wypłacanych jest 80 proc. świadczenia dla jednej osoby, 90 proc. – dla dwóch i 95 proc – dla trzech lub więcej osób.

Renta rodzinna nadal będzie pochodną renty inwalidzkiej, ale liczonej w nowy sposób. Rz pisała o tym w zeszłym tygodniu. Jej wysokość zależeć ma od kapitału uzbieranego na emeryturę w ZUS i w OFE.

Jeśli emeryt umrze w okresie obowiązywania gwarancji, jego rodzina będzie miała prawo do zwrotu części składek, ale jej wysokość będzie stopniowo maleć. Po upływie trzech lat środki, za które emeryt wykupi dożywotnie świadczenia w zakładzie emerytalnym, nie będą już w ogóle dziedziczone.

Więcej w Rzeczpospolitej z 18 lutego 2008 r.