Szkolenia – czy organizator musi mieć akredytację.

Rzeczpospolita , autor: Anna Pęczyk-Tofel, Marcin Stanisław Tofel , oprac.: GR

kw. 3, 2008


Rzeczpospolita z 3 kwietnia 2008 r. zajęłą się problemem, jaki od pewnego czasu mają pracodawcy i organizatorzy szkoleń, a mianowicie, kiedy udział w szkoleniu stanowi przychód podatkowy pracownika? W artykule czytamy m.in.:

ZWOLNIENIE ZALEŻY OD RODZAJU SZKOLENIA, A NIE OD TEGO, CZY ORGANIZACJA MA AKREDYTACJĘ

Firma nie musi doliczać wartości szkolenia do przychodu zatrudnionego, jeśli jest ono związane z wykonywaną przez niego pracą. Nie ma znaczenia, czy organizator kursu ma akredytację.

Takie wnioski można wyciągnąć z ostatnich wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych.

Konsekwencje podatkowe pracowniczych szkoleń wywołują sporo kontrowersji. Od początku ubiegłego roku organy podatkowe prezentują stanowisko, że pracownicy biorący udział w szkoleniach uzyskują z tego tytułu przychód podatkowy.

Jak wskazuje się obecnie, takie zwolnienie jest dopuszczalne, ale tylko po spełnieniu określonych w odrębnych przepisach warunków, w tym w szczególności posiadania przez organizatora szkolenia, w którym bierze udział pracownik stosownej akredytacji.

Art. 21 ust 1 pkt 90 ustawy o PIT mówi, że wolna od podatku dochodowego jest wartość świadczeń przyznanych zgodnie z odrębnymi przepisami przez pracodawcę na podnoszenie kwalifikacji zawodowych i wykształcenia ogólnego pracownika. Już nawet pobieżna lektura tego przepisu wskazuje, że konstrukcja zwolnienia jest nieprawidłowa. Odwołanie do innych przepisów jest zbyt szerokie i nieprecyzyjne, nie wynika z niego bowiem jednoznacznie, które regulacje ustawodawca miał na myśli. Poza tym taka redakcja analizowanego artykułu sprawia, że zakres zwolnienia jest każdorazowo uzależniony od treści przepisów, na które ustawodawca podatkowy nie ma żadnego wpływu.

W ostatnim czasie wojewódzkie sądy administracyjne wydały dwa istotne w tej sprawie wyroki. W orzeczeniu z 31 stycznia 2008 r. (III SA/Wa 1915/07) WSA w Warszawie uznał, że o zwolnieniu z art. 21 ust. 1 pkt 90 ustawy o PIT można mówić dopiero w sytuacji, gdy u pracownika wystąpi przychód z uczestnictwa w szkoleniu. Dlatego też w pierwszej kolejności konieczne jest przeprowadzenie oceny, czy wydatek poniesiony przez pracodawcę na szkolenie pracownika stanowi u niego przychód. Zdaniem sądu szkolenia, w których bierze udział pracownik nie stanowią przychodu ze stosunku pracy, o ile są związane z prawidłowym wykonywaniem bieżącej pracy. W tym zakresie WSA odwołał się do podziału szkoleń na: szkolenia podnoszące posiadane kwalifikacje zawodowe w sensie umiejętności wykonywania bieżącej pracy (np. seminaria, wykłady, kursy specjalizacyjne), szkolenia podnoszące poziom wiedzy ogólnej i zawodowej pracownika (np. nauka w szkołach publicznych i niepublicznych, w szkołach wyższych, na studiach podyplomowych).

Z wyroków WSA wynika, że zatrudniony nie uzyskuje przychodu z uczestnictwa w szkoleniu, jeśli jest ono obowiązkowe i wiąże się z pogłębianiem lub zdobywaniem nowej wiedzy, którą będzie mógł wykorzystać w wykonywanej pracy. Z kolei uczestnictwo w szkoleniu podnoszącym ogólny poziom wiedzy zatrudnionego, niezwiązanym ze świadczoną przez niego pracą, prowadzi do powstania przychodu i w odniesieniu do tego rodzaju szkoleń zastosowanie ma zwolnienie, o którym mowa w art. 21 ust 1 pkt 90 ustawy o PIT.

Wydaje się, że większość szkoleń, na które zatrudnieni są wysyłani przez swych pracodawców, ma związek z wykonywaną przez nich pracą. W przeciwnym bowiem razie firmy nie decydowałyby się na ponoszenie kosztów. Uczestnictwo w tego rodzaju szkoleniach nie stanowi zatem w ogóle, zgodnie z wyrokami WSA, przychodu dla pracowników.

Należy też zwrócić uwagę na to, że zaliczenie szkoleń do przychodów ze stosunku pracy niejednokrotnie uniemożliwiałoby pracownikom uczestnictwo w tego rodzaju formach kształcenia. Szczególnie w przypadku gdy koszty kursów są zdecydowanie wyższe niż pensja pracowników biorących w nich udział.

Opracowanie: Adam Banaszek

Więcej w Rzeczpospolitej.