Polski system orzekania o niepełnosprawności

Rzeczpospolita , autor: Magdalena Januszewska , oprac.: GR

kw. 7, 2008


CHORY SYSTEM ORZEKANIA O ZDROWIU
 
Orzeczenia lekarskie wydawane są zwykle na czas określony, więc nawet nieuleczalnie chorzy muszą kilkakrotnie poddawać się ocenie stanu zdrowia. Choć nie mają żadnych szans na jego poprawę.

Z obowiązujących przepisów wynika, że regułą jest przyznawanie rent okresowych. Ustawa o emeryturach i rentach z FUS stanowi, że niezdolność do pracy orzeka się najwyżej na pięć lat, a na dłużej – jeżeli według wiedzy medycznej nic nie rokuje odzyskania zdolności do pracy przed upływem tego okresu. Problem w tym, że nawet osoby chore np. na mongolizm, czy stwardnienie rozsiane muszą co kilka lat od nowa starać się o rentę.

Kiedyś większość rent była dawana na stałe, co nadmiernie obciążało budżet. Dzisiaj popadliśmy w drugą skrajność – dodaje Włodzimierz Sobczak, prezes Polskiej Izby Gospodarczo-Rehabilitacyjnej.

Dlaczego ZUS i zespół ds. orzekania o niepełnosprawności wydają osobie z zespołem Downa, orzeczenia na czas określony? Czy coś rokuje poprawę stanu jego zdrowia umożliwiającą w przyszłości podjęcie pracy i samodzielne życie?

Wraz z postępem techniki i medycyny pojawiają się nowe formy aktywności dla niepełnosprawnych i możliwość pracy, także dla dotkniętych tym schorzeniem – twierdzi poseł Sławomir Piechota.

W pewnych sytuacjach stan zdrowia ubezpieczonego schodzi na drugi plan. Orzecznicy ZUS niechętnie przyznają rentę osobom w wieku przedemerytalnym.

Lekarz powinien orzekać o niezdolności do pracy zgodnie ze stanem faktycznym i aktualnym stanem wiedzy medycznej. W takiej sytuacji to organ rentowy powinien wydać decyzję przyznającą rentę do osiągnięcia wieku emerytalnego – uważa prof. Anna Wilmowska-Pietruszyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Orzecznictwa Lekarskiego.

Reformy wymaga także sam system orzekania o niepełnosprawności. Na mocy obowiązujących przepisów za osobę w pełni sprawną można uznać osobę głuchą, której wszczepiono implant ślimakowy.

Opracowanie: Adam Banaszek

Więcej w Rzeczpospolitej z 7 kwietnia 2008 r.