PIT – konsekwencje opóźnienia w złożeniu

Rzeczpospolita , autor: Konrad Piłat , oprac.: GR

kw. 30, 2008


SKŁADAJĄC PIT ZBYT PÓŹNO, MOŻNA WIELE STRACIĆ

Osoba która chce rozliczyć się z podatku razem z małżonkiem lub na zasadach przewidzianych dla osób samotnie wychowujących dzieci, musi to zrobić w terminie.

Nawet jeden dzień spóźnienia w złożeniu PIT za 2007 r. będzie bardzo kosztowny dla osób, które zamierzają się rozliczyć z małżonkiem lub na zasadach przewidzianych dla osób samotnie wychowujących dzieci. To dlatego, że zgodnie z ustawą o PIT podatnicy ci do 30 kwietnia muszą złożyć oświadczenie, iż zamierzają się rozliczyć w preferencyjny sposób.

W praktyce polega to na zaznaczeniu odpowiedniego kwadratu w poz. 6 zeznania PIT-36 lub PIT-37, podpisaniu formularza i przekazaniu go do urzędu skarbowego. Wystarczy, że podatnik zapomni wypełnić poz. 6 zeznania, i możliwość korzystnego rozliczenia przepada. Tak samo będzie, gdy wspólne zeznanie małżonków podpisze tylko mąż lub żona. Warto o tym pamiętać, bo często różnica między podatkiem wyliczonym indywidualnie a kwotą wynikającego ze wspólnego rozliczenia wynosi kilka tysięcy złotych.

Spóźnione zeznania to także problem dla organizacji pożytku publicznego. Ustawa o PIT stanowi wyraźnie, że 1 proc. podatku będzie przekazany wybranej fundacji lub stowarzyszeniu, jeśli podatnik złoży deklarację w terminie.

30 kwietnia mija jeszcze jeden ważny termin. Dotyczy on osób, które w 2007 r. zdążyły kupić nieruchomość i ją sprzedać. Rozliczają się one na nowych zasadach: muszą odprowadzić do urzędu 19 proc. podatku od dochodu. Można jednak uniknąć podatku dzięki tzw. uldze meldunkowej. Zwalnia ona sprzedaż budynku lub lokalu, jeżeli podatnik był tam zameldowany na stałe nie krócej niż rok.

Opracowanie: Adam Banaszek

Więcej w Rzeczpospolitej z 30 kwietnia 2008 r.