Urzędnicy sprawdzą pożyczki od firm powiązanych

Rzeczpospolita , autor: Paweł Babicz , oprac.: GR

lipiec 31, 2008


URZĘDNICY SPRAWDZĄ POŻYCZKI OD FIRM POWIĄZANYCH
Rzeczpospolita /  31.07.2008 / Paweł Babicz

Jeśli spółka pozyska środki finansowe od powiązanego z nią przedsiębiorcy, transakcja ta zainteresuje fiskusa. Zapyta nie tylko o ustalone oprocentowanie, ale również na co pieniądze będą przeznaczone.

W świetle kodeksu cywilnego (art. 720) przez umowę pożyczki dający ją zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej ilości.

W ujęciu kodeksowym umowa pożyczki nie wymaga dla swej ważności, aby świadczenie pożyczkodawcy musiało nastąpić za wynagrodzeniem. Skuteczność nieoprocentowanej pożyczki na gruncie prawa cywilnego może w praktyce oznaczać jednak kłopoty w obszarze prawa podatkowego.

W odniesieniu do umów pożyczek zawieranych pomiędzy podmiotami powiązanymi poziom wynagrodzenia pożyczkodawcy wyznaczają postanowienia § 15 rozporządzenia ministra finansów z 10 października 1997 r. w sprawie sposobu i trybu określania dochodów podatników w drodze oszacowania cen w transakcjach przez nich dokonywanych. Przepis ten mówi, że jeżeli podatnik udzieli podmiotowi powiązanemu z nim pożyczki lub otrzyma taką pożyczkę, niezależnie od ich celu i przeznaczenia, ceną rynkową za taką usługę są odsetki lub prowizja, jakie uzgodniły by za taką usługę, świadczoną na porównywalnych warunkach, podmioty niezależne.

Warto zwrócić uwagę na dwie konsekwencje płynące z takiej redakcji wspomnianego przepisu. Bazę dla porównania stanowić mają najniższe odsetki, jakie podatnik mógł uzyskać na rynku.

Analiza dalszych postanowień § 15 wspomnianego wcześniej rozporządzenia pokazuje, że ocena rynkowości określonej transakcji nie sprowadza się wyłącznie do zestawienia wysokości zastosowanego przez podmioty powiązane oprocentowania z odsetkami obowiązującymi na rynku. Weryfikacji prawidłowości rozliczeń towarzyszyć powinno również uwzględnienie przez kontrolujących wszystkich istotnych okoliczności związanych z danym przypadkiem. Obok waluty pożyczki, ryzyka kursowego, ewentualnych zabezpieczeń pożyczki organy powinny także zwrócić uwagę na jej charakter i cel.

Przeprowadzanie transakcji z podmiotem powiązanym skutkować może – na podstawie art. 9a ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (ustawa o CIT) – koniecznością opracowania dokumentacji podatkowej. Podatnicy nie zawsze są jednak pewni, czy taką dokumentację powinni przygotować. Skąd te wątpliwości? Umowę pożyczki zakwalifikować trzeba jako usługę finansową (w tym wypadku obowiązuje przewidziany dla usług próg 30 000 euro w roku podatkowym). Pytanie dotyczy jednak tego, czy wartością transakcji jest w tym wypadku kwota pożyczki, czy wyłącznie samo oprocentowanie?

Za uwzględnieniem kwoty pożyczki przemawia treść art. 9a ust. 2 ustawy o CIT. Przepis
ten mówi o kwocie wynikającej z umowy.

W literaturze natomiast wskazywane jest, że kwota pożyczki nie stanowi definitywnego przysporzenia majątkowego i jako taka pozostaje neutralna podatkowo. Wobec tego cenę transferową stanowią odsetki od pożyczki.

Opracowanie: Adam Banaszek

Więcej w Rzeczpospolitej z 31 lipca 2008 r.