Jak ewidencjonować urlop na żądanie?

Rzeczpospolita , autor: Grażyna Ordak , oprac.: GR

sierpień 1, 2008


Rzeczpospolita z 1 sierpnia 2008 r. publikuje obszerny artykuł dotyczący rozliczania urlopów pracowniczych. Jedno z omawianych zagadnień dotyczy urlopów na żądanie. Czytamy m.in.:

JAK EWIDENCJONOWAĆ URLOP NA ŻĄDANIE?
Rzeczpospolita / 01.08.2008 / Grażyna Ordak

Urlopu na żądanie udzielamy w dniach, a ewidencjonujemy go w godzinach.

Czy pracownikowi przysługują tylko cztery dni urlopu na żądanie, czyli 32 godziny, czy cztery dni bez względu na liczbę godzin, którą pracuje w danym dniu np. 30 lipca pracownik poprosił o urlop na żądanie, a powinien wtedy świadczyć pracę przez 11,5 godziny? Czy po wykorzystaniu tego dnia pozostają mu jeszcze trzy, czy tylko 2,5625 dnia urlopu?

Musisz puścić zatrudnionego na kilka dni wypoczynku, którego domaga się nagle, i to właśnie w te dni, o które prosi. Z puli urlopu odejmujesz tyle godzin, ile przypadło wtedy godzin roboczych.

Zawsze są to dni pracy zatrudnionego. Państwowa Inspekcja Pracy i resort pracy przyjmują, że chodzi tu o dni pracy pracownika zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy. Zatem będą to cztery dni razy godzinowy wymiar pracy podwładnego.

Lansowanie odmiennego stanowiska, czyli cztery dni razy osiem godzin, spowodowałoby, że zatrudnieni na niewielką część etatu większość lub nawet całość swojego urlopu wypoczynkowego mogliby wykorzystać na żądanie. Byłby to ich nieuzasadniony przywilej wobec innych pracowników.

Pracownikowi z przykładu nadal pozostają pełne trzy dni. I jeżeli będzie korzystał z nich wtedy, kiedy np. ma czterogodzinny czas pracy, to z puli urlopowej odliczy mu się 12 godzin. Pamiętać trzeba przecież o tym, że zgodnie z art. 154′ § 2 k.p. urlopu udziela się na dni pracy zatrudnionego, ale rozlicza w godzinach.

W każdym roku kalendarzowym pracownik bez zgody szefa ma prawo skorzystać z tzw. urlopu na żądanie (cztery dni). Powiadamia o tym w dowolny sposób (e-mailem, telefonicznie, osobiście), najpóźniej w dniu rozpoczęcia tego urlopu, ale przed rozpoczęciem swojej dniówki roboczej (wyrok Sądu Najwyższego z 15 listopada 2006 r., I PK 128/06). Pracownik nie musi uzasadniać swojego żądania jakimikolwiek przyczynami, a przepisy nie uprawniają szefa do tego, aby oceniał zasadność żądania pracownika ani odmówił udzielenia urlopu z uwagi na potrzeby pracodawcy.

Według Departamentu Prawnego Głównego Inspektoratu Pracy pracownik nie jest ograniczony żadnymi warunkami w żądaniu tego urlopu. Może więc wystąpić o urlop na żądanie, nawet jeżeli pracodawca polecił mu się stawić do pracy w swoim dniu wolnym od pracy z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy. Dla niego jest to wówczas dzień pracy, zgodnie ze zmienionym rozkładem czasu pracy, i może wystąpić o urlop wypoczynkowy na ten dzień, także w trybie art. 167 k.p.

Więcej w Rzeczpospolitej z 1 sierpnia 2008 r.