Płacimy odszkodowanie za wręczony podwładnemu zakaz konkurencji

Rzeczpospolita , autor: Izabela Nowacka , oprac.: GR

marzec 26, 2009


PŁACIMY ODSZKODOWANIE ZA WRĘCZONY PODWŁADNEMU ZAKAZ KONKURENCJI
Rzeczpospolita / 25.03.2009 / Autor: Izabela Nowacka

Rekompensatę za to, że były pracownik nie przejdzie od razu do konkurencyjnej firmy, można wypłacić jednorazowo lub w miesięcznych ratach. Ale w każdej sytuacji były szef musi potrącić od tego podatek dochodowy.

Z pracownikiem, który ma dostęp do szczególnie ważnych informacji dotyczących działalności pracodawcy i ich ujawnienie mogłoby narazić firmę na straty, wolno zawrzeć umowę o zakazie konkurencji. Może to także odnosić się do okresu po ustaniu stosunku pracy.

W umowie trzeba wskazać, do kiedy ona obowiązuje oraz wysokość odszkodowania, które ma pracownikowi zrekompensować ewentualne ograniczenia w zarobkach. Odszkodowanie nie może być jednak niższe od 25% wynagrodzenia, jakie pracownik otrzymywał przed ustaniem pracy przez okres odpowiadający okresowi obowiązywania zakazu konkurencji.

Podstawę obliczenia rekompensaty stanowi wynagrodzenie pracownika, na które składa się płaca zasadnicza. Ale mogą to być też premie regulaminowe, wynikające z umowy o pracę lub innych firmowych przepisów płacowych, np. regulaminu wynagradzania. W umowie o zakazie konkurencji określono, że wysokość odszkodowania to połowa wynagrodzenia z ostatnich sześciu miesięcy pracy.

Od kwot wypłacanych z umowy konkurencyjnej nie naliczamy należności ZUS-owskich.

Opracowanie: Ewa Suszek

Więcej w Rzeczpospolitej z 25 marca 2009 r.