Choroby zawodowe – dla kogo renta?

Gazeta Wyborcza (2009-07-08), autor: Katarzyna Pawłowska-Salińska , oprac.: GR

lip 9, 2009

Gdy ktoś straci zdrowie w pracy, może się starać o odszkodowanie lub rentę. Niezależnie od tego, czy wina leży po jego stronie, czy pracodawcy. Warunek jest jeden – schorzenie, na które cierpi, musi mieć związek z zatrudnieniem i znajdować się na liście chorób zawodowych. Dotąd ten wykaz miał w kilku pozycjach charakter półotwarty, tzn. pozwalał na uznanie za chorobę zawodową schorzenia, które nie zostało tam wyraźnie i wprost wymienione. Nowa lista, która obowiązuje od 3 lipca, jest krótsza i bardziej ograniczona.

Sam wykaz chorób zawodowych drastycznie się nie zmienia, ale zmienia się charakter listy. Np. w punkcie o chorobach zakaźnych i pasożytniczych nie ma listy konkretnych chorób. Dlaczego? Bo jest ich bardzo wiele. Pracownicy coraz częściej wyjeżdżają za granicę, jeśliby więc zarazili się tropikalną chorobą niewymienioną na liście, nie otrzymaliby należnych im świadczeń. A dzięki temu zapisowi, gdy ktoś przykładowo zachoruje na malarię podczas wyjazdu służbowego, może się starać o uznanie tego za chorobę zawodową.

Następną zmianą jest wpisanie definicji choroby zawodowej do kodeksu pracy. Teraz kodeks pracy, a nie, jak dotąd, rozporządzenie będzie określać uprawnienia pracownika dotyczące rozpoznania choroby zawodowej.

Skróci się też procedura, zatrudniony zgłosi się do lekarza sprawującego nad nim profilaktyczną opiekę zdrowotną. Lekarz wyda skierowanie do określonej jednostki uprawnionej do orzekania o chorobie zawodowej, a ta już sama powiadomi sanitarnego i okręgowego inspektora pracy o podejrzeniu utraty zdrowia w trakcie pracy.

Ważne! Według nowych przepisów do obowiązków pracodawcy będzie należało przechowywanie przez dziesięć lat protokołu okoliczności i ustalenia przyczyn wypadku przy pracy oraz dokumentacji.

Więcej w Gazecie Wyborczej z 8 lipca 2009 r.