Reprezentacja w firmach jest wciąż przyczyną wielu wątpliwości

Rzeczpospolita (2009-09-02), autor: Konrad Piłat , oprac.: GR

wrz 3, 2009

Jeśli zamówimy w lokalu gastronomicznym posiłek na wynos i podamy go podczas spotkania z kontrahentem w naszej siedzibie, to poczęstunek może być zaliczony do kosztów. Gdy jednak biznesmeni zechcą porozmawiać w restauracji, to rachunku nie można uwzględnić.

Wydatki na reprezentację nie mogą być zaliczone do kosztów uzyskania przychodów. Podstawowym problemem jest wyjaśnienie, czy wydatki na usługi gastronomiczne ukierunkowane są na reprezentowanie firmy oraz budowanie jej prestiżu (reprezentacja), czy też mają na celu zachęcanie potencjalnych klientów do nawiązania bądź utrzymania kontaktów oraz nabywania towarów.

Izba Skarbowa w Bydgoszczy w interpretacji z 9 czerwca podkreśliła, że poczęstunek dla kontrahentów w siedzibie firmy może być potraktowany jako koszt uzyskania przychodów (chyba że wykracza poza zwyczajowe normy).

Tylko wydatki o charakterze reprezentacyjnym nie mogą być zaliczone do kosztów uzyskania przychodów. Chodzi o koszt kateringu oraz napojów, wynagrodzenie dla gwiazdy wieczoru oraz innych artystów, tantiemy, obsługę didżeja, nagłośnienie, wynagrodzenie dla konferansjera, czyli koszty bezpośrednio związane z obsługą części artystycznej. Wydatki te służą bowiem głównie podkreśleniu wystawnego i okazałego charakteru tej części spotkania.

Pozostałe wydatki mogą być zaliczone do kosztów. Po pierwsze chodzi o kwoty zapłacone za działania reklamowe prezentujące logo firmy, np. oświetlenie elewacji, balony, dywany, plakaty. Po drugie kosztem są również wydatki na organizację spotkania, mające charakter ogólny, bez poniesienia których nie mogłoby się ono w ogóle odbyć, m.in. koszt wynajęcia sali.

Fiskus kategorycznie nie akceptuje możliwości zaliczania do kosztów wydatków na alkohol, nawet gdy podatnik argumentuje, że taki poczęstunek jest zwyczajowy i nie ma okazałego charakteru.

Więcej w Rzeczpospolitej z 2 września 2009 r.