Firmę lepiej zawiesić w lutym

Rzeczpospolita (2009-11-17), autor: Mateusz Rzemek , oprac.: GR

lis 18, 2009

Przedsiębiorcy, którzy zawieszą działalność w grudniu lub styczniu, stracą ubezpieczenie chorobowe.
 
Jak czytamy w Rzeczpospolitej, w zależności od tego, czy zawieszają działalność w miesiącu, który trwa 30 dni i mniej czy w pozostałych zależy ich prawo do zasiłku chorobowego, gdy powrócą do prowadzenia biznesu.

Możliwość czasowego zwolnienia się z opłacania składek do ZUS i podatków daje art. 14a ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. W myśl tych przepisów minimalny okres zawieszenia działalności to jeden miesiąc. Tyle tylko, że grudzień i styczeń mają po 31 dni, a luty 28. Ma to ogromne znaczenie z punktu widzenia prawa do zasiłku chorobowego.

W myśl art. 4 ust. 2 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego
w razie choroby i macierzyństwa, jeśli przerwa w ubezpieczeniu, np. wynikająca z zawieszenia firmy, przekroczy 30 dni, to przedsiębiorca nie ma co liczyć na te świadczenia.
By odzyskać do nich prawo, musi, w myśl przepisów ustawy zasiłkowej, przez kolejne 90 dni (tzw. okres wyczekiwania) opłacać składki na to ubezpieczenie.

Wychodzi więc na to, że przedsiębiorcy powinni unikać zawieszania działalności na jeden miesiąc w styczniu, marcu, maju, lipcu, sierpniu, październiku i grudniu. Nie stracą prawa do ubezpieczenia chorobowego, gdy zawieszą firmą na luty, kwiecień, czerwiec, wrzesień czy listopad.

Więcej w Rzeczpospolitej z 17 listopada 2009 r.