Czas oczekiwania na rejestrację firmy, zamiast być krótszy, wydłużył się

Rzeczpospolita (2010-02-09), autor: Marta Nawłatyna , oprac.: GR

lut 10, 2010

Praktyka pokazuje, że kłopoty z rejestracją w jednym okienku mają nie tylko osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą, ale też przedsiębiorcy zarejestrowani w Krajowym Rejestrze Sądowym, np. spółki z o.o.

Jak czytamy w Rzeczpospolitej, zasadę jednego okienka wprowadziła ustawa z 19 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (…). Jej przepisy zaczęły obowiązywać 31 marca 2009 r.

Pod rządami „starej” ustawy o nadanie w urzędzie skarbowym NIP czy w urzędzie statystycznym numeru REGON spółka mogła wnioskować we wszystkich urzędach jednocześnie, także jako tzw. spółka w organizacji. Wniosek do sądu o rejestrację i pozostałe wnioski były składane osobno, ale tego samego dnia. W efekcie czas oczekiwania na rejestrację i nadanie wszystkich wymaganych numerów biegł jednocześnie.

Obecnie nie ma takiej możliwości i czas oczekiwania na wszystkie rejestracje praktycznie się sumuje.

Ponadto w obecnej sytuacji wnioskodawca nie ma kontroli nad obiegiem dokumentów. Nie wie, kiedy i czy w ogóle dokumenty zostały przesłane dalej ani kiedy dotarły do adresatów.

Jeszcze większe problemy mogą wystąpić w sytuacji w której dane spółki ulegną zmianie. W takich przypadkach, zmiana danych w rejestrze prowadzonym przez sąd oraz w kilku urzędach może zająć nawet kilka miesięcy, przy czym do marca 2009 r. taka zmiana trwała około miesiąca.

Więcej w Rzeczpospolitej z 9 lutego 2010 r.