Nie każde zdarzenie można uznać za wypadek przy pracy

Rzeczpospolita (2010-02-17), autor: Łukasz Prasołek , oprac.: GR

lut 18, 2010

Gdy pracownik ulega wypadkowi w trakcie wykonywania pracy zarobkowej stara się wykazać, że przyczyny tego zdarzenia leżą poza jego organizmem.

Pracownik, który chce dowieść, że uległ wypadkowi przy pracy, musi też wykazać, że zdarzenie zostało wywołane przez przyczynę zewnętrzną, miało charakter nagły i było związane z pracą. Pracownik musi także doznać urazu, a nawet śmierci. W każdym przypadku konieczne jest jego precyzyjne ustalenie. Niezbędne jest wykazanie wszystkich elementów – czytamy w Rzeczpospolitej.

Jak informuje dziennik, przyczyna zewnętrzna nie musi być jedyna. Wypadek przy pracy będzie miał miejsce także wtedy, gdy czynnik zewnętrzny będzie tylko impulsem do ataku choroby, która mogła np. już wcześniej rozwijać się w organizmie poszkodowanego pracownika.

SN niezmiennie stoi na stanowisku, że stres owszem może stanowić przyczynę zewnętrzną wypadku przy pracy, jakim jest zawal, ale musi on być szczególnie nasilony w danym momencie. Musi być wynikiem niezwykłych dla danej osoby okoliczności. Wypadek tego typu podczas wykonywania normalnych obowiązków raczej nie zostanie uznany za wypadek przy pracy.

Niekiedy pracodawca już na wstępie wie, że dany pracownik ze względu na kłopoty ze zdrowiem będzie wymagał odrębnego potraktowania. Czasem z kolei trudne warunki pracy uzasadniają szczegółowe badania wstępne. W takich wypadkach szczególnie istotne są orzeczenia lekarskie, w których wymienia się przeciwwskazania do wykonywania określonych prac.

Prawidłowo i rzetelnie sporządzone zaświadczenie będzie miało wpływ na to, czy w razie nieszczęścia poszkodowanym zostaną wypłacone świadczenie.

Zgodnie ze stanowiskiem SN za zewnętrzną przyczynę wypadku przy pracy może być uznane dopuszczenie pracownika do pracy na podstawie oczywiście błędnego orzeczenia lekarskiego niestwierdzającego przeciwwskazań do wykonywania określonej pracy. Oczywista błędność zaświadczenia lekarskiego ma miejsce wtedy, gdy łatwo dostrzec jego wady lub braki, bez wnikania w zawartą w nim, zastrzeżoną dla lekarzy, ocenę merytoryczną stanu zdrowia pracownika (wyrok z 5 czerwca 2009 r., I UK 33/09).

Więcej w Rzeczpospolitej z 17 lutego 2010 r.