ZUS zaostrzył kryteria przyznawania rent, liczba rencistów spada

Gazeta Wyborcza (2010-03-06), autor: Leszek Kostrzewski, Piotr Miączyński , oprac.: GR

mar 9, 2010

W 2009 roku na rencie z powodu niezdolności do pracy było tylko 1,2 mln Polaków. To najmniej od początku transformacji ustrojowej. Dla przykładu  w rekordowym 1998 r. mieliśmy aż 2,7 mln rencistów – czytamy w Gazecie Wyborczej.

Prof. Danuta Koradecka z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy z Warszawy nie ma wątpliwości, że dostać dziś rentę jest trudno. Sytuację zmieniła ustawa z 1997 zaostrzająca kryteria. I tak, jeżeli w latach 90. na rentę odchodziło co roku ok. 300 tys. osób, w ostatnich pięciu latach było to już poniżej 60 tys.

Na dodatek coraz częściej rentę przyznaje się tylko na określony czas, np. na dwa lata. Po tym okresie chory musi ponownie stawić się na badania.  Spośród osób, którym w ostatnich dwóch latach przyznano rentę, tylko co dziesiąta dostawała ją bezterminowo. Zaostrzenie kryteriów przy przyznawaniu rent opłaca się państwu. W ubiegłym roku na wypłatę tych świadczeń przeznaczono 18 mld zł., o ponad 6 mld mniej niż dziewięć lat temu.

Liczba rencistów może się jeszcze zmniejszyć. W planie konsolidacji i rozwoju, który ujawnił niedawno premier, koalicja PO-PSL chce uzależnić wysokość renty od naszych składek. A to oznacza obniżkę świadczeń nawet o kilkadziesiąt procent. Na osłodę renciści mają mieć prawo do dorabiania. Obecnie, jeżeli przekroczą określony limit, renta jest zmniejszana lub zawieszana. Reforma nie podoba się jednak prezydentowi, który już raz pod koniec 2008 r. podobną ustawę zawetował.

Więcej w Gazecie Wyborczej z 6 marca 2010 r.