Kasy dla niesłyszących

SUPER EXPRESS , autor: Dariusz Kucharski , oprac.: GR

styczeń 13, 2007

UDANY EKSPERYMENT Z ZATRUDNIENIEM OSÓB GŁUCHYCH OBSŁUGIWANA PRZEZ OSOBĘ NIESŁYSZĄCĄ.

Agnieszka Dybka (z prawej) została doskonale obsłużona przez niesłyszącego kasjera Jacka Wiśniewskiego. Tego jeszcze nie było. Dwa wielkie sklepy w Łodzi i Warszawie należące do sieci Carrefour zatrudniły osoby głuche I to na stanowiskach kasjera! – Eksperyment udał się – cieszy się Dariusz Książek dyrektor łódzkiego marketu. Z głuchego personelu zadowoleni są też klienci . Nie ma różnicy czy obsługuje mnie osoba zdrowa czy niepełnosprawna – mówi Agnieszka Dybka. Dyrekcje obu marketów poprosiły o pomoc w znalezieniu chętnych Okręgowe Związki Głuchych w Łodzi i Warszawie. Zarząd Polskiego Związku Głuchych wykazał entuzjazm i zaangażował się w ten projekt – mówi Armen Papazjan dyrektor regionalny Carrefour Polska inicjator przedsięwzięcia. Wyszukiwanie takich osób zajęło dwa tygodnie. Potem rozpoczęto szkolenia.

Jedna z kasjerek Iwona Ozimek trafiła do sklepu prosto po skończeniu nauki w szkole średniej. Poszłam do Związku Głuchych i spytałam czy znalazłaby się dla mnie jakaś praca. Zaproponowali mi zatrudnienie w tym sklepie. Początki były trudne – wyjaśnia Mówi niewyraźnie ale można ją zrozumieć Inne osoby które nie mówią korzystają z pomocy kolegów. Wystarczy podnieść słuchawkę a ktoś biegnie z pomocą – mówi Ozimek. W tej chwili oba markety zatrudniają po kilkanaście osób. Przy kasie obsługiwanej przez osobę głuchą jest tablica z odpowiednią informacją. Każdy pracownik ma też plakietkę z prośbą o wyrozumiałość.