Bank poświadczy wpłatę…

Rzeczpospolita , autor: Anna Werner , oprac.: GR

listopad 30, 2007


Brakujących potwierdzeń uregulowania składek do ZUS szukaj w banku. Musi on przechowywać przez pięć lat takie dokumenty płatnicze.

– Od 1990 r. jestem właścicielem firmy produkującej odzież zawodową, korporacyjną i reklamową. W maju otrzymałem z ZUS informację o braku płatności za niektóre miesiące 2001, 2002 i 2003 r. Wystąpiłem o rozłożenie tego zadłużenia na raty i zacząłem je spłacać. Równolegle sprawdzaliśmy w firmie wpłaty dokonane na poczet składek ZUS. Kilkakrotnie zmienialiśmy biura rachunkowe, które nas obsługiwały, i kilku wpłat nie udało się niestety odnaleźć. Bank również nie wydał mi poświadczeń, tłumacząc, że od tamtych wpłat minęło kilka lat. W międzyczasie dowiedziałem się, że te działania ZUS są nielegalne, bo przedawnione. Czy muszę spłacać dług – pyta czytelnik DOBREJ FIRMY.

Tak, gdyż działania ZUS są uzasadnione. Zaległości składkowe czytelnika dotyczą okresów, kiedy obowiązywały różne terminy przedawnienia. Zobowiązania powstałe do końca 2002 r. ulegają przedawnieniu po pięciu latach, a powstałe później – po dziesięciu latach, licząc od dnia wymagalności. ZUS uważa jednak, że przedawnienie wydłużone od 1 stycznia 2003 r. do dziesięciu lat wolno stosować również do długów narobionych przed tą datą.

Przedawnienie nie biegnie

Czytelnik sam jednak po części doprowadził do przerwania biegu przedawnienia. Taki skutek powoduje bowiem – zgodnie z regulacjami obowiązującymi przed 1 stycznia 2003 r. – rozłożenie zaległych zobowiązań na raty. Doszło wobec tego do wydłużenia go do dziesięciu lat. W efekcie należności nie przedawniły się, jeśli układ ratalny został zawarty przed upływem pięciu lat od dary wymagalności. Jeżeli zatem raty przy -jęto przed upływem terminu przedawnienia, to należności nie wygasły i w dalszym ciągu ZUS może je ściągać.

Więcej Rzeczpospolita.