Nie wolno gorzej traktować podwładnego dlatego, że ładnie wygląda

Rzeczpospolita , autor: Łukasz Prasołek , oprac.: GR

lipiec 23, 2008


NIE WOLNO GORZEJ TRAKTOWAĆ PODWŁADNEGO DLATEGO, ŻE ŁADNIE WYGLĄDA
Rzeczpospolita / 23.07.2008 / Łukasz Prasołek

Nie wolno pracownikowi wyznaczać szczególnie uciążliwych obowiązków ani szykanować go za atrakcyjny wygląd. Może cię to narazić na wysokie odszkodowanie.

Wydawanie przez pracodawcę zgodnych z prawem poleceń dotyczących pracy co do zasady nie stanowi naruszenia godności (tj. dóbr osobistych) pracownika, nierównego traktowania lub dyskryminacji (wyrok Sądu Najwyższego z 8 grudnia 2005 r., I PK 103/05).

Wydawać by się więc mogło, że działając w granicach prawa, szef nie może narazić się na zarzut dyskryminacji. Okazuje się jednak, że w pewnych okolicznościach jego zachowania mogą przyjąć postać dyskryminowania pracownika, jeśli nie będą miały obiektywnego uzasadnienia.

Praca w nadgodzinach stanowi obowiązek pracownika, ale powinna wynikać wyłącznie ze szczególnych potrzeb pracodawcy. Z tego względu należy ją zlecać w sposób racjonalny, na podobnych zasadach jak innym pracownikom, a nie złośliwie i w celu dokuczenia pracownikowi.

Sąd Najwyższy w wyroku z 4 października 2007 r. (I PK 24/07) stwierdził, że wyznaczenie pracownikowi przez pracodawcę lub osoby, za które on odpowiada, szczególnie uciążliwych obowiązków ze względu na przymioty osobiste nie mające nic wspólnego z wykonywaną pracą jest naruszeniem zakazu dyskryminacji określonego w art. 18 § 2 kp.

Wymienione zatem w kodeksie pracy kryteria to jedynie zbiór cech odzwierciedlający przyczyny dyskryminacji najbardziej typowe w polskich warunkach. Katalog ten jest wzorowany głównie na aktach prawa wspólnotowego i podlega nieustannej ewolucji.

Więcej w Rzeczpospolitej.