Emerytura znaczy jałmużna

KURIER SZCZECIŃSKI , autor: Jacek Grażewicz , oprac.: GR

styczeń 18, 2007

Polska nie szanuje seniorów. Emerytura znaczy jałmużna. W TYM roku nie będzie waloryzacji emerytur Jak mówi minister pracy i polityki społecznej. Anna Kalata nie udało się jej wywalczyć na ten cel dodatkowych 700 min złotych. Jedynie emeryci i renciści, którzy otrzymują świadczenia niższe niż 1200 zł miesięcznie (brutto) dostaną jednorazową zapomogę w wysokości od 100 do 360 zł. W Polsce jedna czwarta świadczeniobiorców dostaje comiesięcznie poniżej 700 złotych a wspomniany zasiłek od 100 do 360 zł otrzyma 6,5 mln spośród 9 mln wszystkich emerytów i rencistów osób pobierających zasiłki i świadczenia przedemerytalne czy renty socjalne.

Wypłacać (tylko jeszcze nie wiadomo kiedy) będą: ZUS, KRUS i organy rentowe służb mundurowych wg zasady: 360 zł dla osób otrzymujących świadczenia poniżej 800 zł 140 zł dla otrzymujących od 800 do 1000 zł i 100 zł dla otrzymujących od 1000 do 1 2 tys. Zł. Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych w wydanym 16 bm oświadczeniu stwierdza m In, że rząd w kampanii wyborczej oszukał wielomilionową rzeszę emerytów i rencistów obiecując im przywrócenie corocznej waloryzacji emerytur i rent. Proponując w zamian przyznanie jednorazowych dodatków dla osób pobierających najniższe świadczenia wykazał całkowity brak szacunku dla prawa z zakresu ubezpieczeń społecznych. To burzy ich reformę wprowadzoną ponad osiem lat temu. Pomoc osobom pobierającym świadczenia w najniższej wysokości powinna być realizowana przez wyspecjalizowane instytucje jakimi są ośrodki pomocy społecznej. OPZZ domaga się przeprowadzenia waloryzacji w oparciu o wskaźnik inflacji powiększony 0 co najmniej 20 proc realnego wzrostu płac. Sprawa rent i emerytur ma szerszy wymiar niż kwestia rządowych zapomóg.

U nas seniorzy w większości otrzymują świadczenia w dziadowskiej wysokości. Dowodzi tego choćby fakt, że zasiłek dostanie 6,5 min osób. Nie jest prawdą, że Rzeczpospolitej nie stać na sukcesywne wypłacanie wyższych rent i emerytur w oparciu o stan rozwoju gospodarki i wysokość zysków uzyskiwanych przez różne firmy m in dzięki zmniejszeniu CIT. To są w licznych przypadkach zyski gigantyczne choć larum niesie się po kraju jak to źle pracodawcom. Robi się wrażenie, że wszystkim. A to nieprawda. Wielu zwłaszcza małych rzeczywiście cienko przędzie i np. składki na ZUS i inne obciążenia bywają dla nich jeśli nie gwoździem do trumny to poważnie ograniczają rozwój. Państwo polskie tak jak np. państwo szwedzkie ma możliwość wprowadzenia dla krezusów odpowiednich podatków. Zwłaszcza dla firm osiągających gigantyczne zyski. Ten biznes i tak się będzie opłacał jeżeli zamiast powiedzmy 2 czy 3 miliardów zarobią w roku połowę tej kwoty 1 nie odstraszy to inwestorów. Wtedy można by wyraźnie podnieść renty i emerytury ale w myśl zasady: znaj proporcje mocium Panie między krajami od nas bogatszymi a nami. I to żaden komunizm żaden populizm ale taki europejski socjalizm madę in Stara Europa gdzie seniorzy mają prawo do godziwych świadczeń.