Inwalidzi nie muszą dokumentować wydatków na dojazdy na zabiegi…

Rzeczpospolita , autor: Izabela Lewandowska , oprac.: GR

kwiecień 23, 2007

Inwalidzi nie muszą dokumentować wydatków na dojazdy na zabiegi

Urzędy skarbowe bezprawnie żądają od Inwalidów korzystających z odliczenia z racji używania samochodów osobowych do dojeżdżania na zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne przedstawienia potwierdzeń tych wydatków

Chodzi o odliczenie przewidziane w art. 26 ust. 7a pkt 14 ustawy o PIT. Korzystać mogą z niego osoby zaliczone do I lub II grupy inwalidztwa albo podatnicy mający na utrzymaniu osobę niepełnosprawną zaliczoną do I lub II grupy inwalidztwa lub dziecko niepełnosprawne do lat 16.

Dzięki temu można pomniejszyć swój dochód objęty podatkiem dochodowym do wysokości nieprzekracząjącej 2280 zł". Takim sformułowaniem posługuje się wskazany przepis.

Niektóre urzędy skarbowe wyciągają z niego wniosek, że odliczenie to musi odpowiadać wysokości wydatków faktycznie poniesionych na ten cel. W konsekwencji – twierdzą -jeśli były one wyższe, odliczyć je można tylko do wysokości 2280 zł. A skoro tak, to ich wysokość musi być udokumentowana. Niektóre urzędy sugerowały podatnikom, że powinni zapisywać wszystkie przejazdy na zabiegi rehabilitacyjno-lecznicze, a koszty wyliczać wedle stawek za kilometr przebiegu samochodu osobowego obowiązujących przy rozliczaniu delegacji pracowniczych. Takie rozumowanie jest błędne, a wymagania całkowicie bezpodstawne.

Co można odliczyć

Ulga rehabilitacyjna to jedna z ostatnich realnych możliwości znacznego obniżenia podatku wynikającego z rocznego zeznania. Może z niej skorzystać nie tylko niepełnosprawny, ale także podatnik, na którego utrzymaniu jest taka osoba. Odliczyć można między Innymi wydatki na:

adaptację i wyposażenie mieszkań stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności,

zakup i naprawę indywidualnego sprzętu, urządzeń i narzędzi technicznych niezbędnych w rehabilitacji oraz ułatwiających wykonywanie czynności życiowych,

odpłatność za pobyt na turnusie rehabilitacyjnym,

kolonie i obozy dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej oraz dzieci osób niepełnosprawnych, które nie ukończyły 25. roku życia.

Obowiązek dokumentowania wydatków objętych ulgą rehabilitacyjną został bowiem w art. 26 ust. 7a ustawy o PIT całkowicie wyłączony m.in. w odniesieniu do wydatków na używanie samochodu osobowego do przejazdów na niezbędne zabiegi rehabilitacyjno-lecznicze. A zatem fiskus jednoznacznie zrezygnował z obarczania niepełnosprawnych i ich bliskich obowiązkiem ewidencjonowania i dokumentowania wydatków. Żądanie takiej dokumentacji jest całkowicie bezpodstawne.

Trzeba jednak pamiętać, że to na osobie korzystającej z ulg i odliczeń ciąży obowiązek wykazania, że spełnia
warunki, od których zależy prawo do nich. Warunkiem korzystania z tego odliczenia jest to, by samochód osobowy używany do przejazdów był własnością albo współwłasnością inwalidy lub osoby bliskiej, która go utrzymuje i z tego powodu korzysta z ulgi rehabilitacyjnej. Ten, kto nie ma samochodu, automatycznie z ulgi tej nie skorzysta. Co ważne, trzeba też wykazać, a przynajmniej uprawdopodobnić, że w danym roku faktycznie korzystało się z niezbędnych zabiegów rebabilitacyjno-leczniczych. Urząd skarbowy przekonać powinno np. skierowanie na zabiegi wystawione przez lekarza, jego zaświadczenie, że takie zabiegi były wykonywane, czy też rachunki za ich wykonanie.

Więcej Rzeczpospolita.