Nie można aktualizować oprogramowania bez licencji…

Rzeczpospolita , autor: Wik , oprac.: GR

wrz. 27, 2007


Organizator przetargu nie może wymagać od firm komputerowych, aby aktualizowały oprogramowanie, jeśli zależy to od uzyskania licencji. Producent programu jest bowiem wówczas w uprzywilejowanej sytuacji

Zakład Ubezpieczeń Społecznych zorganizował przetarg na serwis pogwarancyjny używanego przez niego oprogramowania. W specyfikacji znalazło się m.in. wymaganie, aby firma, która będzie świadczyła te usługi, zapewniła aktualizację oprogramowania. Chodziło o aktualizację kluczy aktywacyjnych. Wykonawcy wraz z ofertą mieli złożyć oświadczenie, że mają do tego prawo.

Po pytaniach zadanych przez firmę Hewett-Packard Polska zamawiający przyznał, że nie posiada licencji, która pozwalałaby na aktualizację oprogramowania. – Z tych wyjaśnień i postanowień specyfikacji istotnych warunków zamówienia, zdaniem zespołu arbitrów, wynika jednoznacznie, że zamawiający uzależnił wykonanie zamówienia od zgody osoby trzeciej, czyli producenta bazowego oprogramowania. Aby mieć możliwość dokonania aktualizacji, wykonawca musi bowiem uzyskać do tego uprawnienie w formie licencji od producenta – zwrócił uwagę w uzasadnieniu wyroku unieważniającego ten przetarg przewodniczący składu Łukasz Radomyśla. – Takie rozwiązanie bez wątpienia prowadzi do naruszenia zasady uczciwej konkurencji i równego traktowania stron Szczególnie w tym postępowaniu, w którym producent oprogramowania sam jest zainteresowany uzyskaniem zamówienia – dodał. Zdaniem składu orzekającego ZUS powinien sobie zapewnić prawo do ingerencji w oprogramowanie.

Więcej Rzeczpospolita.