10 lat otwartych funduszy emerytalnych

Rzeczpospolita (2009-05-19), autor: Katarzyna Ostrowska , oprac.: GR

Maj 19, 2009

Mija dziesięć lat od momentu, gdy do otwartych funduszy emerytalnych wpłynęły pierwsze składki Polaków.

Zmiana systemu emerytalnego spowodowała, że  część składki emerytalnej  trafia do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (12,22 proc.), a reszta do specjalnie otwartych funduszy emerytalnych (7,3 proc.).

Dziesięć lat temu startowało 21 OFE. Dziś majątkiem wynoszącym 145 mld zł zarządza 14 podmiotów. Reszta została przejęta przez konkurentów.

Od tego roku wypłacane są pierwsze świadczenia z nowego systemu emerytalnego i ich wysokość z części inwestowanej w II filarze waha się od 15 do niecałych 100 zł miesięcznie. Ta niska kwota wynika z tego, że osoby te krótko oszczędzały w systemie. Z roku na rok będzie to kwota coraz wyższa.

Mimo wszystkich błędów OFE okazały się jednak sukcesem. Dzięki swoim aktywom zmieniły polski rynek kapitałowy, bo bez ich pieniędzy zamiast liderem w naszym regionie bylibyśmy jego zaściankiem.

Spadki na giełdzie powodują, iż stopa zwrotu OFE jest ujemna, spada na nie lawina krytyki. Zarzuca się im, że opłaty, jakie pobierają trzeba dostosować (czyli obniżyć) do trwającej od 2007 roku bessy.

Według opinii znawców OFE dziesięć lat to krótki czas i trudno jeszcze ocenić, czy wprowadzona w 1999 r. reforma emerytalna jest sukcesem, ale już można zaobserwować pozytywne strony reformy emerytalnej, a także wskazać na potrzebne zmiany. Emerytury są produktem długookresowym.
    
Więcej w Rzeczpospolitej z 19 maja 2009 r.