Maleje bezpieczeństwo pracowników, rosną składki…

Rzeczpospolita , autor: Aft , oprac.: GR

kw. 5, 2007

Przedsiębiorstwa, w których w 2006 roku przybyło wypadków przy pracy, od kwietnia będą musiały więcej płacić na ubezpieczenia wypadkowe.

Na początku kwietnia ZUS ustala dla firm wysokość składki na ubezpieczenie wypadkowe za pracowników. Zależy ona od tego, czy i jak często zdarzyły się w nich wypadki Jeśli tak składka rośnie. Gdy poprawiły się warunki BHP spada. Ponieważ w zeszłym roku w wypadkach przy pracy poszkodowanych było 95,4 tys. osób, ponad 11 tysięcy więcej niż w 2005 roku, niektórzy pracodawcy zapłacą więcej.

ZUS nie ma jeszcze pełnych danych, ile to będzie firm. Na pewno nie ma takiej branży, w której gwałtownie pogorszyły się warunki pracy. Bo choć zdarzyło się więcej wypadków, to nie zmienił się ich udział procentowy w poszczególnych działach gospodarki Większość wypadków zdarzyła się w prywatnych firmach, głównie w zakładach produkcyjnych i usługowych. Ale co jedenasty wypadek miał miejsce w publicznych szpitalach i przychodniach. Prawie cztery tysiące zdarzyły się w państwowych placówkach oświatowych.

Najczęściej (ponad 31 rys. przypadków) wypadkom uległy osoby, które nie pracowały nawet rok na danym stanowisku.

Ryszard Giedrojć, zastępca głównego inspektora pracy wzrost liczby wypadków tłumaczy faktem, że ponad 95 proc. polskich firm to małe i średnie przedsiębiorstwa. Ich nie zawsze stać na zapewnienie pracownikom odpowiednich warunków BHP, tak samo jak na zakup drogich technologii czy zabezpieczeń. Dodatkowo często nie mają swoich specjalistów w dziedzinie BHP, którzy mogliby im wskazać zagrożenia i wytłumaczyć, jak sobie z nimi poradzić. Często więc stosują zabezpieczenia na wyczucie.

W zeszłym roku obniżono składkę wypadkową w 19 branżach, między innymi w ochronie zdrowia, edukacji, górnictwie.

Więcej Rzeczpospolita.